piątek, 10 stycznia 2014

Quiet Nights (musical inspirations part 1)

Uważam, że niełatwo jest pisać o muzyce. Tak naprawdę żadne pisanie nie jest proste, a w szczególności dla kogoś, kto nie jest ani zawodowcem, ani nawet specjalnie zdolnym amatorem... Tak, mówię o sobie. Ale :) Zdecydowałam się spróbować ubrać w słowa to, co niosą ze sobą dźwięki nagrane na płycie znalezionej przeze mnie pod choinką kilka tygodni temu. Jeżeli przysłał Was tutaj post z facebooka, wiecie już o jaki album chodzi.


"Quiet Nights" Diana Krall

Twórczość Diany Krall odkryłam w pewnym sensie przypadkowo, szukając w Internecie jazzowej inspiracji. Trafiłam na "The Look Of Love". I zaczęło się. Od tamtej pory sięgam do twórczości Krall praktycznie przez cały czas. To znakomita wokalistka obdarzona niskim, głębokim i wyjątkowo ciepłym głosem, posiadająca nietuzinkowe umiejętności gry na fortepianie. Z racji tego, że sama od dłuższego czasu zajmuję się muzyką, jest mi ona bardzo bliska i z pewnością jej wątek jeszcze nie raz pojawi się na tym blogu.

Jak już wspomniałam "Quiet Nights" znalazły się wśród moich świątecznych upominków. Płyta od razu trafiła do odtwarzacza i praktycznie wcale z niego nie wychodzi. Diana Krall jest wokalistką, która znakomicie odnajduje się w różnych stylach. We wspomnianym albumie prezentuje swój głos w wersji jazzowej z subtelną nutą bossa novy. Jeśli lubicie subtelne latynoamerykańskie rytmy, płyta na pewno przypadnie Wam do gustu. 




Na płycie znajduje się dwanaście utworów, w tym dwa bonusowe (wśród nich jeden z moich ulubionych kawałków "The Boy From Ipanema"), a wszystkie przepełnione są kobiecą delikatnością i owiane nutą tajemniczości charakterystyczną dla wokalistki. 

O klasie albumu świadczy m.in. przyznanie mu pierwszej lokaty na liście najpopularniejszych płyt w Polsce w 2009 roku (rok wydania "Quiet Nights) oraz docenienie go w wielu krajach na całym świecie.




Myślę, że nie muszę nic więcej pisać, bo ta muzyka znakomicie broni się sama. W Internecie znajdziecie wiele nagrań, m.in. na stronie artystki. Dla części z Was ten wpis z pewnością nie był żadną nowością, ale jeżeli chociaż kilku osobom mogłam po raz pierwszy przedstawić namiastkę twórczości Diany Krall, jestem bardzo zadowolona :) Zachęcam, podzielcie się swoimi muzycznymi wrażeniami w komentarzach, z przyjemnością poznam Wasze zdanie

1 komentarz: