poniedziałek, 30 grudnia 2013

The end of 2013 with good food

Chciałam w tym poście pokazać Wam jedno z moich ulubionych miejsc w Krakowie, korzystając z okazji, że razem z przyjaciółką wybrałyśmy się na naszą ukochaną zupę brokułową. Ale niestety... Z powodu jutrzejszego świętowania - dzisiaj zamknięte. Ostatecznie wylądowałyśmy w Tajemniczym Ogrodzie przy Placu Nowym na krakowskim Kazimierzu. Przyjemne miejsce, mają bardzo dobre ciasto czekoladowe z wiśniami, ale to jednak nie moje kochane Kolanko No 6...




Krakowski Kazimierz, ulica Józefa 17 - nie może to być nic innego jak tylko Kolanko No 6. Pub i restauracja. Mają znakomite naleśniki: i te słone (z kurczakiem, z brokułami, ze szpinakiem...), i te słodkie (z czekoladą, z owocami, z bitą śmietaną...), pyszne zupy i kremy (w tym mój ukochany: brokułowo-czosnkowy), bardzo dobre sałatki i wiele, wiele innych pyszności. Jednym słowem: bardzo polecam to miejsce! I nie tylko ze względu na jedzenie, ale również fantastyczną atmosferę, niepowtarzalny wystrój (100% vintage) i wyjątkowy klimat
Chciałam pokazać Wam kilka zdjęć, które zapełniają archiwum mojego telefonu:


Moja ulubiona - chyba nigdy nie jadłam lepszej :)







Jak widzicie kończę ten rok bardzo "kalorycznie", więc żeby nie tylko się objadać, zafundowałyśmy sobie dzisiaj z siostrami wyjście na lodowisko. Obyło się nawet bez upadków :) 


Jakość powalająca, wiem. :)

Ponieważ już jutro żegnamy się z 2013 rokiem, życzę Wam bardzo udanego Sylwestra (jakkolwiek będziecie go spędzać) i wszystkiego najwspanialszego w 2014! :) Do "zobaczenia" w styczniu :)

2 komentarze:

  1. Oh nie jak mogłaś zdradzić najwspanialsze kolanko no6 ?!?!??!!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było zamknięte! :( jestem oburzona... a miałam taką ochotę na te ich pyszne grzaneczki <3

      Usuń